top of page

Wyróżnienie

Karol Grabski

Senne marzenie

To niezwykłe wydarzenie, wyczekiwany czas, odbywa się każdej jesieni. Mowa o jesiennych przelotach żurawi (Grus grus), które zbierają się w stada liczące setki a nawet tysiące osobników. Zebranie danych terenowych pozwala wytypować odpowiednie miejsca, gdzie można spotkać najwięcej osobników. W dzień ptaki rozlatują się na pola, a noc spędzają często na częściowo już spuszczonych stawach rybnych. To właśnie najlepsze miejsce na postawienie tymczasowej czatowni. Tak było w tym przypadku. Ponieważ ptaki są bardzo czujne, najlepszym rozwiązaniem jest spędzenie nocy w takiej czatowni. Gdy jesteśmy dobrze zamaskowani, ptaki przylatują i swobodnie lądują w odpowiedniej bliskości ukrycia, nie mając pojęcia o tym, że są obserwowane. Po 4 nieudanych nockach, nadeszła ostatnia. Słońce rozświetliło cała okolicę na dosłownie kilka minut i był to jeden z piękniejszych poranków w moim życiu, w sąsiedztwie ulubionych ptaków - żurawi.

Zdjęcie wykonałem w okolicach Gniezna z maskującego namiotu. Fotografię wywołałem z pliku RAW; wykadrowałem, dodałem kontrast i nasycenie oraz odszumiłem.

Gatunek objęty w Polsce ścisłą ochroną gatunkową, wymaga ochrony czynnej. Europejska Czerwona Lista IUCN klasyfikuje żurawia jako gatunek najmniejszej troski (LC – Least Concern).

Canon EOS 7D + Canon EF 400 mm f/5.6L USM; 1/40 sek., f 5,6; ISO 1600. Namiot - czatownia, statyw Manfrotto 055XPROB, glowica Manfrotto 496RC2.

bottom of page